sobota, 23 grudnia 2017

Kalendarz Adwentowy Dobrze nam Razem - dzień 24 - WIGILIA


Dzień dwudziesty czwarty
Dziś Wigilia!!!
Doszliśmy do końca kalendarza, historia się dopełniła i świętujemy Boże Narodzenie!
Zatem wszystkiego najlepszego :)
Życzymy wszystkim Czytelnikom naszego bloga wspaniałych Świąt, cudownej atmosfery, a przede wszystkim obecności Nowonarodzonego :)
Nie jest ważny dokładny czas, nie jest ważne jakie potrawy wybierzemy tego dnia, co ubierzemy ani co znajdziemy pod choinką. Ważne jest abyśmy byli razem i abyśmy byli wdzięczni za to, że nawet jeśli nie był to 25 grudnia, to jednak był taki dzień, w którym Słowo stało się Ciałem i zamieszkało wśród nas.
Czas na radość :)


piątek, 22 grudnia 2017

Kalendarz Adwentowy Dobrze nam Razem - dzień 23


Dzień dwudziesty trzeci
Już jutro zaczynamy świętowanie, a tymczasem dzisiaj... No właśnie - jest jeszcze przecież dzisiaj. I to też jest ważny dzień. Warto planować i przygotowywać jutro, ale ważne jest też dzisiaj. Jak sprawić by dzisiaj nie stało się tylko przygotowaniem jutra.
Zadanie na dziś - zadbaj o dziś właśnie. Zróbcie DZIŚ po prostu coś fajnego :), co niekoniecznie jest związane ze Świętami.

Wdzięczność
Za co jesteś wdzięczny/wdzięczna DZIŚ?

czwartek, 21 grudnia 2017

Kalendarz Adwentowy Dobrze nam Razem - dzień 22

Dzień dwudziesty drugi
Szczęście
Robi się poważnie, do Świąt została już tylko niewielka chwila. Jedni z nas są już dawno gotowi, choinka cieszy oczy, kolędy przećwiczone, farsze, uszka, zupy, pierniki, i inne pyszności czekają na swoją chwilę, prezenty spakowane kuszą kokardkami, a inni... szaleją w pogoni za ostatnimi zakupami, szukają przepisu na barszcz, grzybową albo rybną, pytają bliskich co chcieliby "pod choinkę", a! choinka, gdzie można kupić choinkę???
Osobiście znajduję się gdzieś po środku :), ale gdzie tu szczęście?
Chyba najwięcej go pomiędzy tymi wszystkimi przygotowaniami. Już samo to, że mamy dla kogo to wszystko przygotowywać jest przecież szczęściem, które czasem dość trudno dostrzec. Bliscy nas irytują, czepiają się, niczego nie rozumieją, ale... są bliscy. Kochamy ich, nie?
A to, że przy nas są naprawdę wcale nie jest takie oczywiste. 
Zadanie na dziś - docenić to szczęście, które mamy - spędźmy chwilę na zastanowieniu się nad tym - mam szczęście, że: ... , może zróbmy listę naszych szczęść, może porozmawiajmy, albo posiedźmy cichutko i poszukajmy tego jak bardzo jesteśmy szczęśliwi, poczujmy to szczęście. Odetchnijmy nim, podzielmy się nim z bliskimi i zatrzymajmy je na Święta w naszych domach.


Wdzięczność
Dzisiaj będzie łatwo, bo zadanie w zasadzie jest wykonane :). Wystarczy być wdzięcznym za to wszytko (i tych wszystkich :), co nas uszczęśliwia.



środa, 20 grudnia 2017

Kalendarz Adwentowy Dobrze nam Razem - dzień 21


Dzień dwudziesty pierwszy :)
Przyjaźń.
Co bez przyjaciół za żywot? Więzienie,
w którym niesmaczne żadne dobre mienie. (...)
Uchowaj Boże takiego żywota,
daj raczej miłość, a chociaż mniej złota!
Jan Kochanowski tak pisał w jednej ze swoich fraszek. I miał rację. Życie bez przyjaciół jest smutne i raczej puste. Zadanie na dziś to zadbaj o swoich przyjaciół. Zadzwoń, wyślij życzenia poświąteczne (bo świąteczne już raczej nie dojdą), może podaruj pierniczka z kokardką. W każdym razie zrób coś, żeby Twoi przyjaciele poczuli się dla Ciebie ważni.
Oczywiście możecie zrobić coś razem :)

Wdzięczność
Spróbuj zrobić listę przyjaciół za których, i którym, jesteś wdzięczny/wdzięczna, 



wtorek, 19 grudnia 2017

Kalendarz Adwentowy Dobrze nam Razem - dzień 20

Dzień dwudziesty
Do Świąt nie zostało już zbyt dużo czasu. W zasadzie niemal wszyscy wchodzimy na wyższe, przedświąteczne obroty. Przygotowanie, zakupy, porządki, pieczenie, gotowanie, składanie, zawieszanie, rozkładanie, prasowanie, przymierzanie, wybieranie i różne inne -anie zaczynają dominować w naszym życiu. Jak już pisałam - i dobrze. Świętowanie jest dobre, fajne, przyjemne i potrzebne, a do świętowania trzeba się przygotować. Ale... może się zdarzyć, że przygotowania tak bardzo zdominują święta, że zamiast świętować, będziemy tylko przygotowywać i po tych przygotowaniach odpoczywać. A chyba jednak nie o to chodzi. Zupełnie nie.
No więc zadanie na dziś jest takie: zatrzymajcie się na chwilę. Niech to będzie kilkanaście minut. Zastanówcie się co to są za Święta, co chcecie Świętować, dlaczego? Porozmawiajcie o tym i... zabierzcie się za kontynuowanie przygotowań :) :) :)

Wdzięczność
Za co dziś dziękujesz?

poniedziałek, 18 grudnia 2017

Kalendarz Adwentowy Dobrze nam Razem - dzień 19


Dzień dziewiętnasty
Dzisiaj czas na choinkę i choinkowe zadanie. Zielone, pachnące gałązki naprawdę coś w sobie mają (tak, wiem, olejki eteryczne... ). Zadanie jest dowolne, ale ma być związane z choinką; może to czas by ją postawić? A może jakieś zdjęcie przy choince, lub podchoinkowy piknik? Wymyślcie sami :)


Wdzięczność
Kolejny dzień i kolejna okazja żeby przybyło naszej wdzięczności :)

niedziela, 17 grudnia 2017

Kalendarz Adwentowy Dobrze nam Razem - dzień 18

Dzień osiemnasty
Chyba niezupełnie się zgadzamy z dzisiejszym cytatem. Czasem dobre słowo naprawdę trudno jest wypowiedzieć, czasem wymaga ono więcej wysiłku niż niejeden czyn, jednak warto. Nasze dobre słowa potrafią zmienić czyjeś życie, potrafią nadać mu barw. 
Specjalne zadanie na dziś - bądź dziś człowiekiem dobrego słowa. Staraj się zwracać uwagę na dobre strony każdej sprawy, z którą przyjdzie ci się dziś zmierzyć. Każdemu, kogo spotkasz postaraj się dać takie właśnie dobre słowo, które doda sił, poprawi humor, czy wywoła uśmiech. Oczywiście szczególnie w swoim własnym domu :)


Wdzięczność
Wdzięczność warto wyrażać słowami. Komu dziś możesz podziękować? 

sobota, 16 grudnia 2017

Kalendarz Adwentowy Dobrze nam Razem - dzień 17

Dzień siedemnasty
W ostatnich dniach wszędzie wokół nas spotykamy się z pomaganiem. Reklamy w telewizji ukazują nam szczęśliwe pomagające starszym dzieci, ukazują wielkie serca wielkich tego świata, którzy pochylają się nad słabszymi i zakładają fundacje pomagające wszystkim wokół, w każdym niemal sklepie możemy dołożyć się do koszyka dla uboższych czy przygotować paczkę. I bardzo dobrze. To ważne, że jest czas, w którym jesteśmy jacyś tacy...wrażliwsi. I dobrze, że pomagamy. Ale pomoc nie tylko na tym polega. Dzisiejsze zadanie kalendarzowe to:
1. przyjrzyj się swoim bliskim, pomyśl czego potrzebują i zatroszcz się o to; pomóż, ulżyj, zadbaj.
2. a może to Tobie ktoś ofiaruje pomoc, a Ty z uporem jej odmawiasz, bo przecież dasz sobie radę? Jeśli tak, to zadaniem dla Ciebie jest tę pomoc przyjąć.
A może uda Ci się wykonać oba te zadania?
Powodzenia!


Wdzięczność
Dzisiaj, oprócz napisania o wdzięczności na swojej kartce, wyraź swoją wdzięczność najbliższym. Jakiś powód do tej wdzięczności na pewno się najdzie :)

piątek, 15 grudnia 2017

Kalendarz Adwentowy Dobrze nam Razem - dzień 16

Dzień szesnasty
Podobno ludzie, którzy się przytulają, żyją dłużej, są zdrowsi, szczęśliwsi, inteligentniejsi, ładniejsi, weselsi i w ogóle mają lepiej. Czemu więc do nich nie dołączyć?
Zadanie na szesnasty dzień adwentowego kalendarza to... przytulanie. 
Bardzo prosimy przynajmniej raz przez kilka minut się przytulić. To znaczy nie samego czy samą siebie :P. tylko tę drugą osobę. 


Wdzięczność
Jak Ci idzie? Za co dziś jesteś wdzięczny/Wdzięczna?

czwartek, 14 grudnia 2017

Kalendarz Adwentowy Dobrze nam Razem - dzień 15

Dzień piętnasty
Tik, tak, tik, tak i... mamy kolejny dzień. Dzisiaj zadanie polega na wykorzystaniu czasu. Wiemy, że to środek tygodnia, że przed Świętami, że mnóstwo roboty, że praca, że szkoła, że porządki, że pierniki, że kurze, że odrobić lekcje, że pojechać tam i siam, że gdybyśmy mieli na to czas, to byśmy zrobili, ale nie mamy. Zadanie jest dla niektórych z nas z gatunku mission impossible. No ale od początku ostrzegaliśmy, że będzie to kalendarz pełen wyzwań :)
Zadanie na dziś. Znajdź 15 minut i spędźcie je razem. 15 minut to nie jest bardzo dużo, ale ma to być specjalny czas tylko dla Was. Zero internetu, zero komórek, tabletów, telewizorów i zero czegokolwiek innego. Wy we dwoje. Może być herbata, kawa, ciasteczko albo coś co lubicie, ale nic co wymaga przygotowań dłuższych niż 15 minut, bo przygotowanie dłużej czegoś, co trwa krócej będzie uznane za marnotrawstwo czasu :P 


Wdzięczność
Czy jesteś wdzięczny za przyszłość? Za to, co jeszcze Cię czeka, ukryte przed Twoim wzrokiem? 



środa, 13 grudnia 2017

Kalendarz Adwentowy Dobrze nam Razem - dzień 14

Dzień czternasty
Do Wigilii zostało już tylko 10 dni. To niedużo. Dużo się mówi o tym, że to przecież nie prezenty są sednem tego Święta. I to prawda. Ale jest też prawdą, że dla wielu z nas prezenty są najlepszym sposobem okazania miłości i wdzięczności. I nie muszą być szczególnie wyszukane, ani nie muszą kosztować bajońskich sum. Chodzi o to, żeby pokazać za pomocą prezentu - symbolu to, że jesteśmy dla siebie ważni. Że nam zależy. I to jest zadanie na dziś. Wymyśl jakiś niebożonarodzeniowy prezent - naprawdę niewielki i wręcz ukochanemu czy ukochanej. Tak bez okazji :)


Wdzięczność
Przypomnij sobie prezenty, za jakie byłeś/byłaś szczególnie wdzięczny/wdzięczna.

wtorek, 12 grudnia 2017

Kalendarz Adwentowy Dobrze nam Razem - dzień 13

Dzień trzynasty
Dzisiaj kuchnia. Podobno serce domu. Waszego też? 
Przed Świętami spędzamy w niej trochę więcej czasu. zapewne i w tym roku będzie, lub nawet już jest, podobnie. W jednym z supermarketów przeczytałam dziś - świąteczne zakupy to sama przyjemność! W pierwszej chwili nieco się zirytowałam. Jasne. Przyjemność... Ale zaraz potem pomyślałam, że to przecież ja decydują o tym jakie jest moje nastawienie. W tej sprawie również. 
Ci, którzy kuchnię kochają będą mieli dzisiaj łatwo, ci, którzy mniej..., mniej. Ale damy radę,
Zadanie polega na zwróceniu uwagi na to jak wiele dobrych rzeczy dzieje się w naszych kuchniach. To miejsce, w którym gotujemy, to oczywiste, ale to tutaj też toczą się ważne rozmowy, zapadają decyzje, to tu się kłócimy i godzimy, tutaj często jemy i w ogóle spędzamy dużo czasu. Zbierzmy te dobre rzeczy, wspomnienia i zadbajmy o nowe:) 
Czas na coś pysznego !


Wdzięczność
Dzisiaj kolejny dzień ćwiczenia się we wdzięczności :) Bądź wdzięczny/wdzięczna cały dzień.

poniedziałek, 11 grudnia 2017

Kalendarz Adwentowy Dobrze nam Razem - dzień 12


Dzisiaj dzień 12 - półmetek!
Trzeba to uczcić. Jak? No wiadomo - tańcem radości :)
Jednym słowem wspominamy nasze najlepsze tańce i tańczymy. Taaaak... wiem, ze dla niektórych z nas to niezłe wyzwanie, ale w końcu tak przecież miało być. 
Zasady ustalamy sami i uznajemy za taniec wszelkie podrygiwania, które...uznajemy za taniec. Najważniejsze to razem dobrze się bawić :)

Wdzięczność
Już połowa - teraz powoli zaczyna być trudno. Przynajmniej mi. Mam powoli wrażenie, że zaczynam wymyślać. To znak, że jestem mało wprawiona we wdzięczności. Trzeba więc dalej ćwiczyć. Za co dzisiaj będę wdzięczna/wdzięczny?


niedziela, 10 grudnia 2017

Kalendarz Adwentowy Dobrze nam Razem - dzień 11


Dzień jedenasty
ZIMA. 
Dopiero w samym środku zimy przekonałem się, że noszę w sobie niepokonane lato.  
Albert Camus
Różnie z tą zimą bywa, (jedni z naszych przyjaciół mają teraz lato :), ale jest w niej oprócz zimna, pluchy i tego wszystkiego, czego naprawdę w zimie nie lubimy jednak coś magicznego. Wszystko inaczej wygląda i nawet inaczej brzmi. Która to już Wasza zima?
No i jak nie dać się zamrozić?
Zadanie na dziś to znaleźć dobre strony zimy:
zaczniemy sami - długie wieczory z kocykiem i świeczkami, szarlotka na ciepło. To jest coś, co naprawdę lubimy i w lecie jest nieosiągalne :)

Wdzięczność
Za co jesteś szczególnie wdzięczny/wdzięczna TEJ zimy?

sobota, 9 grudnia 2017

Kalendarz Adwentowy Dobrze nam Razem - dzień 10


Dzień dziesiąty
Ale ten czas leci!
Dzisiaj o ciasteczkach :) jak wiadomo z zasady są dobre. Zadanie jest ciasteczkowe. Panuje całkowita dowolność, ale musza być ciasteczka. 


Wdzięczność
Za co dziś jesteś wdzięczna/wdzięczny? 
Może ciasteczko?

piątek, 8 grudnia 2017

Kalendarz adwentowy Dobrze nam Razem dzień 9


Dzień dziewiąty
Spotkanie... Jakże często życie, nawet relacje uciekają nam bez prawdziwych spotkań. "Wcale mnie nie znasz!" - jak bardzo boli taki zarzut; jak często jest jednak prawdziwy...
Warto prawdziwie się spotkać z Drugim Człowiekiem. Tym bardziej z Bliskim. 
Nie dajmy sobie tego odebrać, spotykajmy się prawdziwie i głęboko. Tylko wtedy prawdziwie żyjemy. 
Dzisiejsze zadanie polega właśnie na tym. 
Spotkajcie się. 





Wdzięczność
Dzisiejszego dnia napisz za kogo jesteś wdzięczny/wdzięczna w Twoim życiu

czwartek, 7 grudnia 2017

Kalendarz Adwentowy Dobrze nam Razem - dzień 8


Dzień ósmy
Dzisiaj o marzeniach. Jest coś na rzeczy, że jednak nie do końca chodzi o to, żeby wszystkie, ale to naprawdę wszystkie nasze marzenia się spełniły. Marzenia są nam potrzebne nie tylko do spełniania. Samo marzenie jest ważne. Czytałam kiedyś o człowieku, który zrealizował wszystkie swoje marzenia. Wszystko o czym marzył zrobił, zdobył albo kupił. Nie był wielkim człowiekiem, to prawda, ale stał się bardzo nieszczęśliwy, bo... nie miał już o czym marzyć. I okazało się, że spełnienie wszystkich marzeń wcale aż takim znowu szczęściem nie było. Tak więc może lepiej życzmy sobie - abyśmy zawsze potrafili marzyć?
I nie chodzi oczywiście o to, aby jedynie marzyć. Bez działania, bez dążenia do jakiś celów tez będzie słabo. Ale pamiętajmy, że oprócz celów, planów i wydajnego działania, warto czasem po prostu pomarzyć. 
Zadanie na dziś - porozmawiajcie o marzeniach. Ale tak naprawdę. puść wodze fantazji i marz bez ograniczeń. Nie chodzi o Wasze plany, ale właśnie o marzenia :)



środa, 6 grudnia 2017

Kalendarz Adwentowy Dobrze nam Razem - dzień 7


Dzień siódmy
Dzisiaj dzień o dzieciach. Otaczają nas a każdej niemal strony; czasem własne, czasem zaprzyjaźnione, czasem zupełnie obce. Dla niektórych przychodzą jak nawałnica, zmieniają całkowicie wszystko wokół po czym się wyprowadzają ( :) - taka sytuacja jest u nas). W każdym razie mamy je wokół nas i dużo w nasze życie wnoszą.
Dzisiaj wspominamy jak to my sami byliśmy dziećmi. Może warto wrócić do starych wspomnień, zdjęć, zapomnianych już niemal historii. Co lubiliście jako dzieci, a co pożegnaliście bez żalu? To jest czas na refleksję.
A może za bardzo wydorośleliśmy i w jakiejś dziedzinie życia warto wrócić do bycia "jak dziecko"?



Wdzięczność
Dzisiaj próbujemy być wdzięczni "po dziecięcemu". Wypiszmy najzwyklejsze rzeczy, za które bylibyśmy wdzięczni, gdybyśmy byli "jak dzieci".


wtorek, 5 grudnia 2017

Kalendarz Adwentowy Dobrze nam Razem - dzień 6


Dzień szósty
Jest coś absolutnie niezwykłego w kwiatach. Kolorowe albo w zasadzie nie bardzo, duże albo drobne, tysiące kształtów i zapachów. Lubicie kwiaty? Jakie najbardziej? 
A może jakieś kwiatkowe wspomnienia? 
Jedno z naszych najpiękniejszych to wycieczka w góry. Kilka już dobrych lat temu weszliśmy w maju czy czerwcu na Velky Rozsutec na Małej Fatrze. I okazało się, że szczyt stał się skalnym ogrodem kwiatowym. Dywaniki drobnych górskich kwiatów, motyle, słońce... ten obraz utkwił głęboko w naszej pamięci. 
No i glorioza, którą miałam w ślubnym bukiecie :)
Teraz czas na zadanie - zrób swojej Ukochanej/Ukochanemu jakiegoś kwiatka. Możesz wydrukować z internetów i wyciąć, narysować, zrobić z papieru albo ciasta, możesz też kupić i dołączyć do mikołajkowego prezentu :). 
Bawcie się dobrze!

Zimą też kwitną kwiaty :)
Wdzięczność
Za co jesteś wdzięczny/wdzięczna dzisiaj?


poniedziałek, 4 grudnia 2017

Kalendarz Adwentowy Dobrze nam Razem - dzień 5


Dzień piąty
Dzisiaj przygoda. W sumie... nasza więź to jedna wielka PRZYGODA :). Ale są w niej liczne mniejsze. I właśnie te mniejsze będziemy dziś wspominać, a może planować? Bo takie właśnie jest zadanie na dziś. Wspomnijcie Wasze największe przygody. Żeby ułatwić (albo utrudnić) zróbmy to w kilku kategoriach: 
  • kiedy jednak zrobiło się niebezpiecznie, ale ostatecznie wszystko dobrze się skończyło?
  • kiedy było najzabawniej, kiedy uśmialiście się z czegoś do łez?
  • kiedy spotkaliście PIĘKNO?
  • kiedy wasz trud naprawdę się opłacił?
  • gdzie byliście najdalej od domu?
  • jaka była Wasza pierwsza wspólna przygoda?



Wdzięczność
Za jaką przygodę jesteś dziś najbardziej wdzięczny/wdzięczna?


niedziela, 3 grudnia 2017

Kalendarz Adwentowy Dobrze nam Razem - dzień 4


Dzień czwarty
Dzisiaj dzień pełen dźwięków - w głowie i w uszach. Jaka jest Wasza ulubiona piosenka? Do czego lubicie tańczyć, a czego słuchać? My mamy całą listę ulubionych utworów na każdą okazję. Po tylu latach trochę się tego nazbierało. No i trochę muzycznych wspomnień...
Rydwany Ognia a raczej muzyka Vangelisa do filmu o tym tytule zawsze będzie mi się kojarzyła z młodym, zafascynowanym chłopakiem, który posadził mnie na fotelu w swoim pokoju jeszcze zanim się przywitaliśmy; - słuchaj... nic nie mów... słuchaj.
Mnóstwo muzyki w domu, ta radość kiedy udało się kupić wymarzone kolumny..., muzyka podczas podróży w aucie,  koncerty, zaprzyjaźnieni muzycy. Trochę tego się nazbierało :)
Zadanie muzyczne na dziś - ułóż i zaśpiewaj najbliższej osobie własną piosenkę. Może być bardzo, bardzo krótka i prosta, ale ma być od serca :)


Wdzięczność
Kolejny dzień ćwiczenia się we wdzięczności.:) Jak Ci idzie?


sobota, 2 grudnia 2017

Kalendarz Adwentowy Dobrze nam Razem - dzień 3

Dzień trzeci
Dzisiaj (w zasadzie jutro) tematem przewodnim będzie film. Dla nas wspomnienie o tyle istotne, bo od filmu (byliśmy na "Misji") w zasadzie wszystko się zaczęło. Tak więc film ma dla nas dość duże znaczenie. Teraz nie jesteśmy jakimiś specjalnymi kinomanami, ale od czasu do czasu... czemu nie? Widzieliśmy kilka fajnych seriali, mamy swoje ulubione filmy, w tym kilka takich, które z chęcią obejrzymy raz jeszcze. No i tutaj dzisiejsze zadanie. Może jakiś mały film wieczorem? Może się nie udać, ale to nie powód żeby opuszczać kalendarzowy dzień. Jak powiedziano i napisano filmy są w sumie po to, żeby rozmawiać. Więc porozmawiajcie o filmie. To może być nawet ciekawsze niż samo oglądanie... :)

Wdzięczność
Za nami już dwa dni pełne wdzięczności - za co będziesz wdzięczna/wdzięczny trzeciego dnia?

piątek, 1 grudnia 2017

Kalendarz Adwentowy Dobrze nam Razem - dzień 2


Dzień drugi
No to już wiadomo, że drugi dzień Kalendarza Adwentowego upłynie nam pod smakowitym znakiem czekolady. Jest ktoś kto nie lubi? 
Ciemna, jasna, biała, słodka, gorzka, z malinami albo chili. Płynna, gorąca albo pękająca z charakterystycznym chrupnięciem. Albo brownie, czy lody czekoladowe. Ach!
No i dziś jest dzień na nią - lubicie czekoladę? Może jakieś czekoladowe historie? 
U nas czekoladowe wspomnienia są połączone z początkiem naszego małżeństwa. Pobraliśmy się w 90 roku i mniej więcej w tamtym czasie czekolada pojawiła się w naszych sklepach w zasadzie bez ograniczeń. Można było iść i kupić. Robiliśmy to.
Może to jest jakiś sekret? Dużo czekolady skutkuje dobrym związkiem? W każdym razie jest słodko.
Zadanie polega na wspominaniu czekoladowych chwil i tworzeniu kolejnych. Coś wykombinujcie - czekolada musi być!



Wdzięczność
Kolejny dzień - kolejny powód do wdzięczności. Za co dziś będziesz wdzięczna/wdzięczny? (oprócz czekolady :) )

czwartek, 30 listopada 2017

Kalendarz Adwentowy "Dobrze nam Razem" 2017 - START

Zaczynamy nasze Adwentowe Wyzwanie! Na początek przypominamy zasady :)
  •  Można uczestniczyć w nim razem, wspólnie, ale jeśli to nie jest możliwe, podejmij je sam/ sama i podążaj i tak za naszymi wskazówkami. Może kolejne wyzwanie podejmiecie już razem?
  • W tym roku budujemy naszą dobrą historię (więcej na ten temat TUTAJ)
  • Codziennie wieczorem, koło godziny 19.00, na naszym profilu facebookowym i blogu znajdą się wskazówki na dzień następny. Na Facebooku będą one w wersji graficznej, skróconej, a na blogu, czyli tutaj, opisane dokładniej.
  • Zaczynamy dzisiaj, tj. 30 listopada wskazówkami na 1 grudnia i kończymy 23 grudnia wskazówkami na Wigilię 
ZAPRASZAMY!!!


Dzień pierwszy:
Zadanie polega na zrobieniu czegoś lub przypomnieniu sobie czegoś związanego z Waszą ulubioną fotografią. Generalnie mamy mnóstwo zdjęć, ale chodzi o znalezienie tej najlepszej, najulubieńszej - co takiego przedstawia i dlaczego jest ulubiona; w jakich okolicznościach została zrobiona? Co wtedy robiliście?
Może warto tę fotografię oprawić i postawić w jakimś widocznym miejscu?
Może to okazja do przeglądnięcia starych zdjęć w ogóle? Niektórzy z nas mają ich naprawdę sporo:)
Może się okazać, że jeszcze ciągle takiej jedynej, ulubionej nie macie - może to jest dobra okazja, żeby to zmienić? No, chyba, że macie (tak jak my) kilka takich najulubieńszych.
Do dzieła!

Wdzięczność
Wdzięczność jest podobno kluczem do spełnienia i radości. Wydaje się nam, ze jest coś na rzeczy, ale wydaje się nam również, że o tę wdzięczność trzeba w naszym życiu trochę zawalczyć. Dlatego nasz Adwentowy Kalendarz będzie miał tak naprawdę dwa wyzwania. Jak szaleć, to szaleć :)
Codziennie na karteczce, wzorku bombki, gwiazdki, choinki lub po prostu  napisz za co dziś jesteś wdzięczny/wdzięczna. Nie odkładaj pisania kartek na później, każdego dnia zapisz jedną konkretną rzecz i myśl w ciągu dnia o tym, co jest tam zapisane. Zachowuj karteczki bo ostatniego dnia znajdą swoje specjalne miejsce :)
poniżej zamieszczamy nasze wzorki, z których można skorzystać.



wtorek, 28 listopada 2017

Kalendarz Adwentowy 2017 - podejmij wyzwanie


…Albowiem dziecię narodziło się nam, 
Syn jest nam dany
i spocznie władza na jego ramieniu, 
i nazwą go:
Cudowny Doradca, Bóg Mocny, 
Ojciec Odwieczny, Książę Pokoju… 
Izajasz 9: 5


Boże Narodzenie – historia, która zmieniła nasze życie. Ponad dwa tysiące lat temu, w małej, raczej zapomnianej miejscowości, w niezbyt luksusowych warunkach, po trudach podróży rodziców, przyszło na świat Dziecko. Urodził się Mały Chłopiec. Emmanuel. I od tej pory Bóg jest z nami.  Historia, konkretne wydarzenie w miejscu i czasie, spowodowało w świecie ogromną zmianę. Bez tego dnia, wszystko byłoby zupełnie inne. Nawet rok mielibyśmy jakoś zupełnie inaczej liczony.
W tej opowieści Bóg wchodzi do świata ludzi, jako jeden z nich właśnie. Dlatego naprawdę wie o co w tym wszystkim chodzi. Nie jest odległym demiurgiem otoczonym wielkimi ideami, tylko dzieckiem, małym chłopcem, który urodził się żeby naprawić wszystko, co zostało zepsute i zniszczone. Czyż nie o tym marzyliśmy?

Każdy z nas ma swoją historię - lepsze i gorsze chwile, dzięki którym jednak jesteśmy właśnie tym, kim jesteśmy. Tysiące decyzji w przeróżnych okolicznościach splatają się w nasz charakter i budują nasze więzi z innymi. Wiele chwil, które, gdyby się nie wydarzyły, zmieniłyby bieg naszej małej historii – a zatem i historii kolejnych pokoleń. Piękna rodzinna historia o tym jak babcia spotkała dziadka… i już wiemy o co chodzi. Nasza historia jest ważna. I nieprawda, że tylko dla nas. 

W tym roku, podczas Adwentu, chcemy skupić się na budowaniu naszej własnej, wspólnej, dobrej historii. I taki właśnie będzie tegoroczny Kalendarz Adwentowy Dobrze nam Razem.

Podobno kluczem do szczęścia jest wdzięczność, ale tej przecież nie da się pielęgnować jeśli nie pamiętamy o dobrych rzeczach. A w codzienności, kolejnych szarych dniach, natłoku spraw, terminów i obowiązków tak łatwo zostawić je na później, odłożyć i w końcu zapomnieć. Pędzić i nie wiedząc nawet kiedy, stracić coś najcenniejszego. O wiele ważniejszego niż te wszystkie obowiązki, terminy i sprawy. I dlatego potrzebujemy Świąt. Żeby nie zapomnieć o Bożym Narodzeniu i o tym co ono dla nas znaczy, ale też o nas, o tym kim jesteśmy i jak to się stało. A jeśli trochę się pogubiliśmy, może te Święta pomogą nam się odnaleźć?




Zapraszamy do naszego Kalendarza Adwentowego. 

Startujemy w czwartek, 30 listopada. Codziennie, przez kolejne 24 dni będziemy stawiać przed Wami, i przed nami samymi, kolejny temat - wyzwanie na kolejny dzień Adwentu. 

poniedziałek, 27 listopada 2017

Kalendarz Adwentowy 2017 już wkrótce


Już za kilka dni, a konkretnie w czwartek, 30 listopada, rozpoczynamy kolejny już Kalendarz Adwentowy Dobrze nam Razem. W zeszłym roku pomysł został bardzo dobrze przyjęty, więc doczekał się właśnie kolejnej edycji. Oczywiście nie jest to nasz oryginalny pomysł :). Kalendarz Adwentowy wymyślili niemieccy luteranie w XIX wieku. Adwent - czas oczekiwania na Boże Narodzenie może być fantastycznym czasem przygotowań przyjemniejszych i głębszych niż jedynie robienie porządków i przygotowywanie jedzenia. Każdy kolejny dzień będzie wyzwaniem do konkretnego działania.
Więcej w czwartek 30 listopada. 
Zapraszamy 

czwartek, 23 listopada 2017

Strefa komfortu

"Zmieniaj życie i pozostań w strefie komfortu" - SMS o takiej treści ostatecznie obudził mnie któregoś dnia podczas śniadania. Wstałam znacznie wcześniej, ale jakoś niekoniecznie oznaczało to obudzenie się. Nawet bardzo niekoniecznie. Mętny wzrok i baaardzo powolne tempo myślenia i wszystkiego innego jakoś nie mogły mnie opuścić. Chyba całe długie kilka sekund zajęło mi zrozumienie, że SMS jest początkiem reklamy zachęcającej mnie do całkowitego przemeblowania mieszkania i wymiany sprzętu AGD. Super. Taki komfort, że hej! Obudziłam się natychmiast. NIE!!! Żadnych nowych mebli, garnków, lodówek i sztućców! Nawet 50% taniej. 
No ale ostatnio pisałam o tym, że zawsze jest czas na zmiany, i to czy ich dokonujemy zależy tylko od nas (tutaj), to dziś może o tej strefie komfortu. Bo chyba, choć hasło brzmi kusząco, niekoniecznie jest możliwe do zrealizowania. I to nie tylko w sprawie remontu, przemeblowania, przeprowadzki  czy innych podobnych kataklizmów. Podejrzewam, że generalnie niemal żadne zmiany nie przychodzą całkiem bezboleśnie; nawet te "na lepsze" (jeśli ktoś ma jakieś naukowe dowody na to, że jest inaczej, proszę o kontakt). Jesteśmy jakoś tak przyzwyczajeni do starych butów, że wchodzenie w nowe jakoś zwykle, przynajmniej na początku, nam nie leży. I oczywiście im ważniejsza sprawa, a więc i zmiana, tym trudniej przychodzi. I tym bardziej się przed nią bronimy. Święty niemal argument, że ZAWSZE TAK BYŁO, I BYŁO DOBRZE urasta do rangi życiowej prawdy i jedynie słusznego celu w życiu. Istnieje nawet powiedzenie, że lepszy jest stary wróg niż nowy przyjaciel. Co??? No to już przesada!
A jednak. Czy możliwe jest, że tak bardzo przyzwyczaiłam się do starego, że nowe, chociaż lepsze, nie ma żadnej racji bytu? Czy możliwe jest, że wolę starego wroga, z którym jakoś nauczyłam się już żyć, niż nowego przyjaciela, który samym swoim istnieniem szykuje dla mnie kilka niespodzianek?
Czy jest możliwe, że  wolę przykryć głowę kocem i przeczekać, aż zmiana sobie pójdzie i nigdy nie wróci? Otóż niestety jest. Nie tylko możliwe, ale nawet całkiem prawdopodobne. I kilka takich doświadczeń mam już na koncie. Dumna z tego nie jestem, ale tak jest. Co więcej... coraz częściej wolałabym, żeby było po staremu...
Można przespać życie z głową pod kocem. Ale czy warto? 
Bo zmiana zawsze kosztuje. Tak, drogocenne rzeczy kosztują dużo... Dlatego są cenne... Ale kiedy przychodzi za nie płacić, zwykle tracę entuzjazm. Moja wygoda, na którą już sobie zapracowałam, do której mam chyba prawo, nie?, którą już polubiłam i w ogóle jest jak stare kapcie, domaga się swoich praw. Niech no ktoś tylko jej zagrozi! 
Czasem tylko narzekam, że moje życie jest puste, niewiele warte, nudne, nieszczęśliwe... 
No cóż... Jakie walki, takie zwycięstwa. 
Hurraaaa!!!!! Znalazłam kapcie, były pod łóżkiem!!!  
A jednak wcale nie jestem zwolennikiem "wychodzenia ze strefy komfortu". Zwłaszcza jako sposobu na zmianę. Jestem mocno przekonana, że wcale nie o to chodzi. 
Ponad już rok temu byliśmy na absolutnie najcudowniejszych wakacjach w naszym życiu. Wymagało to spakowania się i wyjechania z domu, ogólnego obniżenia standardów wypoczynku (spaliśmy we własnym aucie), mierzenia się z obcym i zupełnie nieznanym językiem i kulturą, i ogólnej oraz szczegółowej zgody na niewygodę. Strefa komfortu pozostała mglistym wspomnieniem, które pozostawiliśmy zamknięte na klucz. Warto było? Oj, tak! 
Ale sednem wspaniałości naszych wakacji wcale nie było opuszczenie strefy komfortu! To była cena, którą musieliśmy zapłacić za cel. I naprawdę nie chodzi o to by płacić i płacić, tylko nie wiadomo za co.  
Zmiana, przygoda, musi mieć cel i powód, przyczynę, chęć, potrzebę, może nawet marzenie, i prawdą jest, że trzeba za to zapłacić. Inaczej się nie da. Ale nie ta zapłata jest celem. Warto w życiu znaleźć sobie jakiś większy. I wtedy okazuje się, że brzemiona naprawdę mogą być lekkie.
Bo nie chodzi o to by wyjść, ale by gdzieś iść. Dopiero wtedy już sama droga jest wartościowa. 

I nie będę przemeblowywać swojego mieszkania, bo naprawdę lubię te meble, które mam :)

czwartek, 16 listopada 2017

Kiedy jest za późno na zmiany?

Jak można się zorientować po naszym fanpage'u na Facebooku i Instagramie - znów jesteśmy na Exit Tour. Tym razem w Wodzisławiu Śląskim. Dobrze jest. Więcej o samym Exit Tour można znaleźć (tutaj), a dzisiaj nieco więcej o tym dlaczego w ogóle się tym zajmujemy. Temat wybrałam trochę z powodu pewnej rozmowy w dniu wczorajszym, która odbyła się między mną a dziewczyną z jednej ze szkół, w których realizujemy program Exit. Warto nadmienić, że dziewczyna miała lat 17, a program opiera się na profilaktyce dla uczniów szkół ponadpodstawowych. Dlaczego profilaktyka? Ano dlatego, że dawno już mądrzy ludzie uznali, że lepiej zapobiegać niż leczyć i dlatego, że sami też tak uważamy. Szczególnie od czasu, kiedy to osobiście przekonaliśmy się, że stawianie wszędzie gaśnic przeciwpożarowych naprawdę ma sens. Wydaje się na to mnóstwo czasu i energii i w zasadzie nie wierzymy, że do czegokolwiek oprócz przestrzegania przepisów się to przydaje, a tu proszę... okazuje się, że ma to jednak sens i czasami użycie takiej gaśnicy ratuje nas przed stratami o wiele, wiele większymi niż wydatki na rzeczoną gaśnicę. I dlatego profilaktyka. Może akurat ktoś zastosuje nasze rady i zamiast uczyć się na własnych błędach zrobi coś właściwego zanim nabroi. Podobno mądry Polak po szkodzie; niektórzy twierdzą, że i przed szkodą i po szkodzie głupi, ale... póki życia, póty nadziei. No i rozmawiamy z ekipą Exit o różnych sprawach, problemach, i decyzjach, które przed tymi młodymi ludźmi stoją. Jak zdecydują, tak będzie wyglądało ich życie; decyzje, które właśnie zapadają, określą ich nie tylko najbliższe dni i lata. Dlatego to jest ważne.
Ale dotyczy nie tylko młodych ludzi. Każdy z nas podejmuje różne decyzje, dokonuje ważnych, czasem kluczowych wręcz wyborów i żyje w ich konsekwencjach. No i wreszcie wracamy do mojej wczorajszej rozmowy. Dziewczyna, a z nią cała klasa zastanawiała się czy decyzje, które już zapadły są niezmienne. Czy nie jest już za późno na zmiany? Przypominam, że rozmawiamy o osobie. która ma obecnie 17 lat!
I jasne, że są takie sprawy, których konsekwencje niesiemy z sobą całe życie, ale na prawdę dużo możemy zrobić w każdym wieku. 
Zajmujemy się, jak wiadomo, głównie relacjami. Naprawdę to nie wiek ani długość okresu "błędów i wypaczeń"pozwalają (lub nie) na odbudowę, odnowienie naszej więzi. Jeśli chcemy, możemy wszystko naprawić póki jeszcze oddychamy. Potem rzeczywiście już nie.
Ale ta młoda dziewczyna uświadomiła mi, że każdy, nawet tak młodziutki człowiek, niemal u progu swojego życia, bywa kuszony myślą, że wszystko jest już stracone, że jest po prostu za późno. 
A to nie prawda!
Niekoniecznie będzie to łatwe, nawet na pewno nie obędzie się bez walki, potu i łez... Ale warto! Za dużo widziałam cudów nowego życia i odbudowanych bliskich relacji żeby w to wątpić. 
Póki żyjemy, póty jest dla nas nadzieja; możemy odbudować to, co zepsuliśmy. To naprawdę nie wiek ani ilość krzywd decydują. Decydujemy my sami.

czwartek, 9 listopada 2017

Sądny dzień

Podobno jednym z większych źródeł stresu we współczesnym świecie jest wolno działający internet i ogólnie "mulący" komputer. Nie sprawdzałam tego bardzo wnikliwie, ale wydaje się to dość prawdopodobne. My już od jakiegoś czasu doświadczaliśmy tego stresu tym bardziej, że korzystaliśmy ze starego systemu, który niemal ciągle informował nas o tym, że nie jest już wspierany i nic, ale to nic nie będzie dobrze działało. Może trochę dramatyzuję, ale tylko trochę. W każdym razie nastał ów dzień. Po zaopatrzeniu się w stosowne urządzenia, programy i takie tam, Mąż wcielił się w rolę Pana Od Komputerów i zabrał się do roboty. Fizycznie, nie jest to ciężka praca, ale jak dawno już zauważył Pan Murphy - jeśli coś może się nie udać, nie uda się na pewno. Zgodnie z jego prawami (pana Murphy'ego) nie wszystko okazało się proste i stąd tytuł dzisiejszego posta. No bo tego typu działania zwykle właśnie taki sądny dzień przypominają. Chyba znów trochę dramatyzuję. Ale tylko trochę :).
Mąż nieco się zdenerwował, kiedy komputer, który "nie widzi" klawiatury z uporem godnym czegoś większego nalegał "wciśnij ENTER". No ciekawe jak to zrobić! 
Generalnie takie rzeczy zajmują jakieś dwa do trzech razy tyle czasu ile zostało zaplanowane. Jakimś pomysłem jest planowanie śmiesznie krótkich chwil na takie zajęcia w nadziei, że uda się oszukać system i uda się zamknąć sprawę w jakimś rozsądnym czasie. Pracujący nad sztuczną inteligencją powinni się tym poważnie zainteresować, bo to się jakoś nigdy nie udaje. Złośliwość rzeczy martwych mówią jedno, ale inni twierdzą, że do bycia złośliwym potrzebna jest pewna doza inteligencji...
W każdym razie dzieje się, a my jak na razie ciągle wychodzimy z tego obronną ręką. Jak wiadomo w takie dni bardzo łatwo jest zapomnieć o tych wszystkich miłych słowach, wielkiej miłości, a nawet elementarnej uprzejmości, trudno natomiast docenić obiad, zrobić herbatę i nie burczeć na siebie nawzajem. Życie. I nie ułatwia sprawy grubszy porządek w kuchni w wykonaniu drugiej połowy naszego małżeństwa. Ani to, że nie wszystko udało się kupić (bo zapomniałam...), i muszę pisać na laptopie, a nie lubię, i trzeba z YouTube'a uczyć się jak podzielić dysk na partycje. A ten nowy dysk chrupie prawie tak jak stary, a zmień tę muzykę na jakąś prawdziwą muzykę... Macie to?
No własnie. 
Ale w takie dni też możemy jednak być dla siebie po prostu mili, możemy o siebie nawzajem dbać, dawać sobie trochę więcej przestrzeni i trochę więcej się troszczyć. Trochę się jednak postarać. I trochę pomyśleć. I nie palnąć "to może jednak poproś Rysia o pomoc, sam proponował", bo przecież sama tłumaczę innym kobietom, że mężowi się tego nie robi. To On jest przecież najlepszy na całym świecie i tak ma być :) (a jak coś mu się nie uda, to przecież w końcu znajdzie jakiegoś specjalistę; a i tak zna się na tym lepiej niż ja). I można przytulić i powiedzieć, że się lubimy, i zrobić serduszko z jakiegoś niepotrzebnego drucika, i powiedzieć, że pyszny obiad i iść na kawę do zaprzyjaźnionej kawiarni, w której ktoś ma dziś urodziny, i zaplanować, że o 21.00 kończymy wszystkie prace - najwyżej zostaną na jutro (albo zrobić wszystko do końca, żeby jutro wstać w nowym świecie - jak kto woli :); można mieć naprawdę dobry dzień.
Wtedy okazuje się, że taki sądny dzień można wygrać :) i na dodatek mieć kilka fajnych wspomnień.